No dobrze, najwyższa pora odśnieżyć sterty zalegających fot i wskrzesić blog. Wielkanoc, zmartwychwstanie, odrodzenie - więc moment doskonały ;)
Za kilka dni koncert Szelestu w Sopocie - a to kilka fot z Buffetu, jeszcze z 2010 - tak dla przypomnienia...



ha ladne fotki kolorowo i grzejniczek z tylu robi klimat :) a reaktywacja zawsze mile widziana :) pzdr
OdpowiedzUsuńdokładnie jak Bor pisze, reaktywacja zawsze dobra, a Pan z Szelestu wygląda jakby chciał kupke :) ładne kolory pojechane
OdpowiedzUsuń